czwartek, 24 sierpnia 2017

Haul zakupowy

Bardzo dawno nie dodawałam żadnego haulu, ale jako, że ostatnio zrobiłam bardzo małe zakupy przez internet to postanowiłam się nimi pochwalić :)
 




















Szukając kremu do twarzy natknęłam się na pewien sklep internetowy, co prawda tego konkretnego kremu tam nie znalazłam, ale znalazłam za to wiele innych kosmetyków. Dlaczego piszę o tym sklepie? Bo robiąc tam zakupy za dowolną kwotę, wysyłkę na terenie całej Polski mamy za darmo. Nie współpracuję z tą stroną, nie mam żadnych profitów za to co piszę, ale myślę, że warto tam zajrzeć. Ja miałam bardzo często taką sytuację, że uzbierałam pewną kwotę na dany produkt i z racji tego, że dochodziły koszty wysyłki, w moim przypadku 12-19 zł (zawsze wybieram płatność przy odbiorze, co jest droższą opcją) nie opłacało mi się robić zamówienia :( Strona o której piszę to: makeup.pl.

Nie skusiłam się co prawda na żaden inny krem, ale postanowiłam zamówić dwa produkty do włosów.

1. Pierwszy wybrałam balsam Babuszki Agafii. Miał całkiem pozytywne, lecz bez żadnych ochów i achów opinie w internecie. Kosztował 5,76 zł/280 ml. Mam zamiar go stosować po umyciu włosów szamponem, a więc zgodnie z przeznaczeniem, lecz myślę, że będę trzymać go trochę dłużej na włosach niż 1-2 minuty, co zaleca producent. Minusem dla niektórych może być to, że niestety nie ma nalepki z polskim tłumaczeniem.

2. Ostatnim produktem jaki dla siebie wybrałam jest maska z Bingospa z masłem Shea (karite) i pięcioma algami, o której krążyły różne opinie. Ja natomiast postanowiłam, że sama muszę się przekonać o tym jak ona działa :) Za 500g zapłaciłam 9,99zł.

To już wszystko, mam nadzieję, że będę zadowolona z tych produktów. Znacie może któryś z ich?

piątek, 18 sierpnia 2017

BIOLAVEN Krem do twarzy na noc | różnice między kremem na dzień i na noc

Szukając dobrego, ale i taniego kremu do twarzy na noc, natknęłam się w aptece internetowej, na ten o to właśnie kremik z Biolaven. Co prawda było to około rok temu, ale nie miałam jakoś weny do napisania recenzji wcześniej.
Zanim rozpiszę się o samym kremie, to chciałabym napisać czym różni się krem do twarzy na noc od tego na dzień. I wcale różnica nie polega na tym, że tego na noc nie możemy stosować na dzień i odwrotnie :) Dlaczego o tym piszę? Kiedyś kiedy mojej mamie skończył się krem na dzień, zaproponowałam jej, aby użyła tego na noc, po czym ona rzekła: - Ale to chyba tak nie można :(
A wcale, że można, a różnice między nimi są takie, że:
- krem na noc jest bardziej bogaty w składniki odżywcze (a raczej powinien być), ponieważ zawarte w  kremie dobroczynne substancje nocą (kiedy skóra się regeneruje i odpoczywa) lepiej się wchłaniają, a co za tym idzie, konsystencja jest bardziej tłusta, przez co:
- może powodować świecenie się skóry, co nie zawsze będzie dobrze współgrało z makijażem

Co mówi producent?
Nawilżająco-regenerujący krem do twarzy na noc, przeznaczony do codziennej pielęgnacji cery suchej i wrażliwej. Zawiera olej z pestek winogron, masło avocado, mocznik, skwalan, panthenol i witaminę E, które przywracają skórze odpowiedni poziom nawilżenia. Dzięki połączeniu składników odżywczych, krem wspomaga procesy regeneracji skóry, zachodzące nocą. Naturalny olejek eteryczny z lawendy, symbol Prowansji i esencja relaksu, pozostawia skórę odprężoną i odżywioną.

Składniki: Aqua, Olej sojowy*, Olej z pestek winogron*, Mocznik, Stearynian sorbitanu*, Cukier kokosowy*, Masło awokado*,  Stearynian glicerolu*, Skwalen*, Kwas stearynowy*, Pantenol, Alkohol cetylostearylowy*, Witamina E, Guma ksantanowa*, Alkohol benzylowy, Olejek lawendowy*, Zapach, Kwas dehydrooctowy.

*składnik pochodzenia naturalnego

Moja opinia:
Nie będę ukrywać, że kiedy dowiedziałam się, o tym, że Biolaven jest firmą produkowaną przez Sylveco (zawsze przed zakupem muszę wygooglować każdy kosmetyk), to moje zainteresowanie tym kremem wzrosło jeszcze bardziej. Cena była zachęcająca, bo kosztował tylko 19 zł, więc od razu pomyślałam - Biorę! I tak o to stałam się szczęśliwą posiadaczką tego cuda. Przyszedł on zafoliowany i zapakowany w kartonowe pudełeczko, dzięki czemu firma jeszcze bardziej u mnie zapunktowała, a po otwarciu moim nozdrzom ukazał się piękny bardziej winogronowy niż lawendowy zapach.  Kolejnym wielkim jak dla mnie plusem było to, że ma, a raczej miał on krótki termin ważności, co świadczy o naturalnych składnikach zawartych w produkcie:)

A teraz do rzeczy ...
Kremik ten ma w miarę gęstą konsystencję, chociaż niestety nie wiem jak to wygląda w przypadku kremu na dzień z tej serii. Kolor produktu jest biały, po "skończeniu" daty ważności zmienia on barwę na żółtą. Po nałożeniu na twarz przez krótki czas wyczuwalna jest woń, potem się ulatnia. Rano kiedy się budzimy skóra nie jest tłusta, ani obciążona, ale jest bardzo delikatnie nawilżona, za co daję mały minus, bo krem na noc powinien być bardziej odżywczy:( Krem mnie nie zapchał i nie zauważyłam też żadnych niepożądanych efektów.

Jak najbardziej go polecam, jest wart wypróbowania choćby z uwagi na naturalny skład :)

Znacie ten krem? A może polecacie inne  produkty  z tej firmy?


środa, 9 sierpnia 2017

Czym kierować się przy wyborze kremu do twarzy? Cz. 4 Czytanie składów

To już ostatni post z tej serii, więc myślę, że przyszedł czas na składy.

Jakich składników szukać w kremach?

Pisałam już o tym w poprzednich częściach, wymieniając składniki przeciwzmarszczkowe.


Jak czytać skład?
Im składnik położony w składzie bliżej początku, tym więcej jest go w produkcie.

Tutaj możemy zobaczyć, że "najwyżej" w składzie jest woda, więc oznacza to, że jest jej najwięcej. Następnie znajduje się wyciąg z lukrecji gładkiej i inne wyciągi. 

Przedostatni jest składnik o nazwie PARFUM, co oznacza, że jest go bardzo mało.
 Ważna jest także długość składu - Im  krótszy, tym lepiej :)



Czego unikać w składzie?

W składach możemy znaleźć składniki, które mogą być komedogenne, czyli po prostu mogą nas zapchać, a niektóre aknegenne, czyli takie, które mogą zaostrzać trądzik.

Składniki komedogenne:
 Jako, że jest ich bardzo dużo, to zostawiam link do strony, na której znajdziecie listę składników komedogennych biotechnologia.pl

Oczywiście traktujmy to z przymrużeniem oka, ponieważ  niektóre z tych składników mogą świetnie się u nas sprawdzić. Każda skóra jest inna, więc to co źle działa u innych, u nas może mieć odwrotne działanie ;)

Składniki  aknegenne:
  • lanolina (Lanolin, PEG-75), parafina i jej pochodne (Paraffinum Liquidum, Mineral Oil, Paraffin, Isoparaffin), 
  • gliceryna (Glicerin, 1,2,3-propanotriol), 
  • stearyna (stearic acid, kwas stearynowy). 
  • czasem również barwnik czerwony dodawany do kosmetyków
 Co jeśli nie rozumiemy składu?
 Jeśli w składzie znajdziemy składnik, którego nie znamy, to możemy wpisać daną nazwę w wyszukiwarkę i bez problemu dowiemy się czegoś więcej na jego temat lub też zajrzeć na tę stronę cosdna.com i tam możemy wkleić cały skład :)
Czego szukać w składzie? 
  • nawilżaczy/ humektantów (aloes)
  • kwasu hialuronowego
  • witamin ( C,A,E)
  • drogocennych olejów (olej z pestek malin, olej śliwkowy, olej makadamia, olej arganowy, etc.)
  • składników przeciwzmarszczkowych (pisałam o nich w części o kremach przeciwzmarszczkowych)